BALAMARA CZYLI NIKT TAK CI NIE OBIECA JAK MY cd.
 KTO LEPIEJ NIŻ MY PODKOPIE TWÓJ DOM

Zajmijmy się komorowo-filarową  metodą wydobycia węgla, którą Balamara określa jako nową, innowacyjną i nowoczesną.

  Wbrew zapewnieniom firmy nic z tych rzeczy, a dodatkowo nie chroni powierzchni i infrastruktury  jak to sugeruje Balamara. Metoda ta była już stosowana w XIX w. Jedyną zaletą tej metody to niski koszt. Metoda ta przy tak płytkiej eksploatacji jak jest planowana generuje powstawanie deformacji nieciągłych W POSTACI ZAPADLISK, LEJÓW, SZCZELIN, ROWÓW,  PROGÓW. BARDZO NIEBEZPIECZNYCH DLA OTOCZENIA!!!!!!!. TWORZĄ SIĘ SZYBKO (GWAŁTOWNIE) W CZASIE KILKU DNI, GODZIN, MINUT POWODUJĄ Z REGUŁY CAŁKOWITE ZNISZCZENIE POWIERZCHNI TERENU NAD  TAKĄ DEFORMACJĄ
DODATKOWO SYSTEM KOMOROWO-FILAROWY MOŻE POWODOWAĆ WZROST  ZAGROŻENIA  TĄPANIAMI I POŻARAMI Z UWAGI NA POZOSTAWIONE RESZTKI FILARÓW.
 Jak wyglądają takie zapadliska można przekonać się w lesie między Gajem a byłą
KWK Siersza, gdzie była prowadzona tą metodą eksploatacja na głębokości 160 m. Dodatkowo na obszarze górniczym Siersza 2  występują czynniki decydujące o powstawaniu deformacji nieciągłych i potęgujące ich skutki:   WYSTĘPOWANIE WODY,  WYSTĘPOWANIE USKOKÓW WODONOŚNYCH (SIERSZAŃSKI 1,2,  GRANICZNY),   MOŻLIWOŚĆ WYSTĘPOWANIA POŻARÓW  (IV STOPIEŃ SAMOZAPALNOŚCI WĘGLA)  PLANOWANA PŁYTKA EKSPLOATACJA OD 100 m p.p.t. METODĄ KOMOROWO- FILAROWĄ,  KOMOROWO-FILAROWĄ Z ZAWAŁEM STROPU,  ISTNIENIE STARYCH ZROBÓW, co na tym terenie jest udokumentowane. Jeśli będzie prowadzone na tym terenie wydobycie węgla  nastąpi zjawisko reaktywacji starych zrobów. Mogą połączyć się struktury KWK ,,Siersza’’ z nową kopalnią , nastąpi odwodnienie teraz zatapianych wyrobisk, co będzie miało poważne konsekwencje  dla całej powierzchni na obszarze górniczym Siersza 1 (praktycznie cała gmina Trzebinia). Jak to może wyglądać przekonamy się  patrząc na zdjęcia z miejscowości Wapno, gdzie taka katastrofa miała miejsce w 1977 r.  Dodatkowo eksploatacja węgla na złożu Siersza 2 spowoduje osuszenie terenu i zniszczenie ujęcia wód podziemnych LECH, największego dostarczyciela wody pitnej w pierwszej klasie jakości  gminy Trzebinia. Zapłacimy za to my wszyscy kupując droższą wodę z GPW i pokrywając budowę nowej nitki rurociągu . Już mamy najdroższą wodę w regionie. Zniszczenia powierzchni mogą wystąpić nawet do 100 lat od zakończenia wydobycia a największe nasilenie występuje w okresie  20 do 70 lat od zakończenia eksploatacji – Balamary już wtedy nie będzie , za szkody zapłaci znów społeczeństwo. Zyski dla firmy  straty i konsekwencje dla nas .